To było najdłuższe 15 minut w życiu Artura Kubicy. Kiedy bolid jego syna roztrzaskał się o betonową bandę, z przerażeniem czekał na wiadomości. Teraz Robert (24 l.) znów jest w Kanadzie, gdzie w niedzielę wystartuje w kolejnym wyścigu. Czy ojciec boi się o niego?
News z: Sport – Wirtualna Polska